A na pewno strach jaki widać w oczach branży, w szczególności wydawniczej. Trudno przypomnieć sobie kiedy ostatnio wejście na polski rynek innej firmy budziło takie emocje? Może firma eBay, która miała odnieść według opinii wielu ogromny sukces?
Na pewno Amazon to gigant, którego nikt nie śmie lekceważyć, natomiast dopiero parę miesięcy po rozpoczęciu działalności planowanej na marzec będzie można ją oceniać. Nie będzie to łatwe, ponieważ firma nie podaje danych na temat lokalnych rynków.
Jednym z priorytetów będzie na pewno sprzedaż tabletu Kindle Fire, który ma kosztować prawdopodobnie ponad 1 000 zł i usługi Prime - ponad 200 zł. Od dłuższego czasu można już u nas kupować produkt największego konkurenta Kindla czyli iPada, dlatego trudno przewidzieć czy Polacy zaczną masować kupować kolejny tablet.
Amazon to nie tylko książki w wersji cyfrowej i drukowanej, ale cały wachlarz innych produktów takich jak muzyka, elektronika, odzież, komputery, zabawki...
Na rynku nie widać na razie dużych zmian, rodzimy gigant Empik, nie prowadzi do tej pory sprzedaży internetowej. Sklepy z elektroniką pracują na bardzo niskich marżach, o kupowaniu muzyki przez Internet raczej trudno mówić.
Na pewno konkurencja jest potrzeba i bardzo cieszy fakt, że będziemy mogli obserwować wejście na polski rynek takiej firmy. Czas pokaże efekty, na pewno będzie to przypadek omawiany nie tylko przez bezpośrednich konkurentów. Niektórzy porównują debiut Amazona na naszym rynku do rewolucji jaką zrobiła Nasza Klasa, jeżeli chodzi o kwestię skali...



